Ubezpieczenia Tarnobrzeg

Udane wakacje Malinowskich z Tarnobrzega, dzięki wykupionemu ubezpieczeniu turystycznemu.

 

UBEZPIECZENIE TURYSTYCZNE – KUPOWAĆ CZY NIE?

 

Wiele osób zastanawia się czy jadąc za granicę warto wykupić ubezpieczenie turystyczne i ponosić dodatkowe koszty.

Spośród tylu propozycji na rynku jakie ubezpieczenie wybrać? Wakacje to czas relaksu, więc po co z góry zakładać, że przydarzy się coś złego? Czy jest ono naprawdę niezbędna, skoro prawie wcale nie choruję? Pytania można by tu mnożyć. Przytoczmy więc historię państwa Alicji i Sebastiana Malinowskich z Tarnobrzega, którzy na własnej skórze przekonali się co daje wykupiona na wyjazd polisa ubezpieczeniowa.

 

Malinowscy na wakacjach w słonecznej Italii

  

W ubiegłym roku Malinowscy postanowili wyjechać na dwa tygodnie do Włoch. Pan Sebastian udał się do biura podróży w Tarnobrzegu, by zarezerwować hotel, który polecili mu znajomi. Transakcja przebiegła bardzo sprawnie. Pracownik biura poinformował, że rezerwując poza pakietem przelot i hotel nie posiadają ubezpieczenia turystycznego i zachęcił do zakupu polisy w Towarzystwie Ubezpieczeń Europa. Z uwagi na to, iż posiadają dwójkę małych dzieci: 4 letnią córkę i 2 letniego synka zdecydowali się ubezpieczyć. Mimo tego, iż pociechy nie chorowały zbyt często, to i tak postanowili dmuchać na zimne. Przy zakupie otrzymali oni polisę z numerem kontaktowym infolinii.

Na miejsce wypoczynku wybrali jakże urokliwe miasteczko Lido di Jesolo w okolicach Wenecji. By podróż była jak najmniej uciążliwa dla dzieci wybrali samolot, uważając, że to najlepszy środek transportu. Już podczas startu córeczka państwa Malinowskich poczuła mocne kłucie w uchu, które z każdą chwilą się nasilało. Mimo tego podróż mijała bardzo przyjemnie. Po przybyciu do hotelu ból ucha u dziecka jednak z każdą chwilą się zwiększał, co spowodowało panikę u rodziców. Zbliżała się noc, a zakupiony w pobliskiej aptece środek przeciwbólowy nie działał. Konieczna była konsultacja lekarska. Mimo późnych godzin nocnych zdecydowali się zadzwonić na infolinię do Towarzystwa Ubezpieczeń Europa. Zaskoczeniem dla rodziców był fakt, iż rozmawiają z konsultantem w języku polskim. Obawiali się, iż nie będą mogli się dobrze porozumieć w języku angielskim. Z łatwością przekazali wszelkie informacje dotyczące stanu swojego dziecka i objawów towarzyszących chorobie. Po kilkudziesięciu minutach w pokoju hotelowym pojawił się lekarz pediatra. Dokładnie przebadał córeczkę państwa Malinowskich i zdiagnozował u niej ostre zapalenie ucha środkowego. Zalecił przyjmowanie antybiotyku. Rodzice dziewczynki otrzymali bezpłatnie zapas leków na 10 dni. Po podaniu lekarstwa już na drugi dzień córeczka poczuła się dużo lepiej, a na trzeci z opaską na głowie zakrywającą uszy z radością pluskała się w morzu.

Piątego dnia wieczorem siedząc na hotelowym tarasie i wpatrując się w morze zdali sobie sprawę jak dobrego wyboru dokonali, wykupując ubezpieczenie turystyczne w Towarzystwie Ubezpieczeń Europa. Dzięki temu zaoszczędzili nie tylko czas, ale i pieniądze. Musieliby bowiem znaleźć na własną rękę lekarza, ponieść koszty wizyty i porady lekarskiej, a także wydatki związane z wykupem potrzebnych leków. Równowartość tych środków postanowili przeznaczyć na całodzienną wycieczkę do Wenecji. Bezcenny dla rodziców był widok szczęśliwych, roześmianych dzieci pałaszujących smakowite smerfowe lody.

Po powrocie do Tarnobrzega dzieci długo wspominały w przedszkolu te wyjątkowe wakacje. Mimo choroby dziecka podczas wyjazdu, państwo Malinowscy zaliczają pobyt we Włoszech do bardzo udanych.

  

Ubezpieczenie gwarancją udanego wypoczynku

 

Podsumowując, trzeba sobie jasno i wyraźnie powiedzieć, że wybór jest bardzo prosty. Decydując się na jakikolwiek wyjazd za granicę warto dołożyć parę groszy i wykupić ubezpieczenie turystyczne, najlepiej w Towarzystwie Ubezpieczeń Europa. Dzięki temu będziemy mieli zapewnione pokrycie kosztów leczenia ambulatoryjnego i szpitalnego, a także transportu medycznego. Podejmując decyzję warto zwrócić uwagę na rejon, do którego się udajemy i do tego dostosować sumę ubezpieczenia.

Kluczowym argumentem przy zakupie powinien być także zakres assistance, a więc m.in. całodobowy dyżur Centrum Pomocy, organizację pomocy medycznej, pomoc w razie utraty dokumentów i środków płatniczych, a nawet opiekę nad nieletnimi dziećmi.

Uzupełnieniem pakietu są ubezpieczenia NNW, OC i bagażu podróżnego. Szczegółowe informacje o dostępnych wariantach dostępne są na stronie www.orbisan.pl lub telefonicznie pod numerem 15 822 96 60.

Warto mieć pewność i gwarancję, że podczas zagranicznego wyjazdu nie będziemy musieli się martwić o koszty i o swoje bezpieczeństwo.

Sens zakupu ubezpieczenia od rezygnacji na podstawie doświadczeń pracownika biura podróży w Tarnobrzegu

Trochę historii

 

Kilka lat temu na rynku pojawiła się nowość - ubezpieczenia kosztów rezygnacji. Była to odpowiedź na potrzeby rynku. Dlaczego tak się stało? Gdy rozpoczynałem pracę w branży w Tarnobrzegu wiele rzeczy udawało załatwić się „po znajomości”. Po pierwsze sprzedając bilety autokarowe trzeba było zadzwonić do przewoźnika i on wpisywał pasażerów na listę. W razie rezygnacji klient otrzymywał zwrot za niewielkim potrąceniem. Podobnie było z przelotami. Gdy klient się rozchorował, wystarczył telefon do kierownika z Lotu i sprawa była załatwiona. Tzw. medical reasons miały dla linii lotniczych znaczenie, gdyż zależało im na dobrej opinii klientów.

Wiele zmieniło się gdy na naszym rynku pojawiły się tanie linie lotnicze, które wprowadziły na rynek nowe zasady sprzedaży i promocji. Oferowały one bilety w atrakcyjnych cenach, jednak poważnym ograniczeniem był brak możliwości dokonania zwrotu. Póki bilety kosztowały przysłowiową złotówkę strata poniesionych kosztów nie stanowiła wielkiego problemu. Rynek lotniczy bardzo szybko przekonał się do rozwiązań przyjętych przez „low costy” i większość tradycyjnych linii lotniczych wprowadziło zasadę braku możliwości zwrotu biletów promocyjnych. Podobne rozwiązanie zaczęły stosować także linie autokarowe, dlatego pojawienie się ubezpieczenia kosztów rezygnacji dało nadzieję na zabezpieczenie środków klientów.

 

Uświadomienie klientów

 

I tutaj pojawił się pierwszy problem. Kasjer lotniczy przyzwyczajony był do szybkiej obsługi klienta, wyszukania połączenia, wystawienia biletu i zainkasowania środków. Aby sprzedać ubezpieczenie od rezygnacji trzeba je klientowi zaproponować. Aby sprzedać prawidłowo, konieczne jest nawiązanie dłuższej rozmowy pokazującej zakres ubezpieczenia i konsekwencję braku zakupu.

Temat ten przedstawię na podstawie warunków ubezpieczenia w Towarzystwie Ubezpieczeń Europa. Większość klientów, przynajmniej w Tarnobrzegu jest przekonana, iż ubezpieczenie kosztów rezygnacji zapewnia pełny zwrot środków niezależnie od przyczyny. I to na nas, pracownikach biur podróży, a także na dziennikarzach branżowych leży obowiązek uświadomienia, że tak nie jest. Na polskim rynku wyróżnia się właśnie oferta TU Europa. Oferuje ono trzy warianty ubezpieczenia. Kluczem do doboru właściwego rozwiązania dla klienta jest rozpoznanie jego sytuacji. Najczęściej przy zakupie pada stwierdzenie: „kupiłem bilet to muszę lecieć”. Czy tak naprawdę jest? Wystarczy bowiem, że nagle zachoruje on lub ktoś z jego najbliższej rodziny. Czy jest to taki rzadki przypadek? A co jeśli przytrafi się jakiś nieszczęśliwy wypadek? Warto wtedy zapytać klienta czy w jego otoczeniu ktoś w ciągu ostatniego roku nie skręcił nogi, nie uległ wypadkowi czy też nie trafił nagle do szpitala?

Jeśli uda się nam nawiązać szczerą rozmowę to powinniśmy zapytać czy wśród najbliższych nie ma osoby starszej lub chorej, której śmierć lub nagłe zachorowanie pokrzyżuje plany wyjazdu. Powody mogą być różne, choćby utrata pracy czy też powstanie szkody w mieniu. Wszystkie te ryzyka znajdują się w wariancie „Koszty rezygnacji 100%”. Jest to jednak minimalna wersja. Warto zaproponować klientowi rozszerzone ubezpieczenie, a więc „Koszty Rezygnacji 100% Plus. Poza wyżej wymienionymi ryzykami gwarantuje ono pełny zwrot poniesionych kosztów m.in. w sytuacji kradzieży dokumentów, wypadku komunikacyjnego ubezpieczonego lub współuczestnika podróży, otrzymanie wezwania do sądu czy też wyznaczenie egzaminu poprawkowego w szkole lub na uczelni wyższej. Jak widać możliwości nie jest tak mało.

Jednak prawdziwym hitem rynkowym jest wariant „Koszty Rezygnacji 100% Max”. Pozwala on na odzyskanie wszystkich kosztów poniesionych na zakup biletu, rezerwacji imprezy turystycznej lub noclegu z każdego możliwego do udokumentowania powodu. I to jest wersja ubezpieczenia kosztów rezygnacji, o której myśli zdecydowana większość osób podejmując rozmowę.

Naprawdę warto

 

Od kilku lat nie wyobrażam sobie, aby sprzedając w biurze w Tarnobrzegu bilety i wycieczki nie uświadomić klienta jakie mogą być konsekwencje niewykupienia ubezpieczenia kosztów rezygnacji. Nasze życie jest bardzo dynamicznej i wokół nas jest bardzo wiele czynników mogących mieć wpływ na zmianę naszych planów. Najtańszy bilet do USA to koszt około 2000 zł, podobnie jak koszt tygodniowej wycieczki w Europie. Zaledwie kilka procent wartości wymarzonego wyjazdu może nas uchronić od utraty środków, które oszczędzaliśmy na urlop. Większość osób chętnie ubezpiecza swoje firmy, domy i samochody często zapominając o sobie. Czas to zmienić.

Czy warto wykupić ubezpieczenie kosztów rezygnacji wyjeżdżając na urlop poza Tarnobrzeg

 

WCZEŚNIEJ = TANIEJ

 

Linie lotnicze i biura podróży kuszą promocjami związanymi z wcześniejszą rezerwacją przelotów i wycieczek. Dzięki temu możemy zarezerwować wczasy w wymarzonym hotelu czy też bilet lotniczy w atrakcyjnej cenie. Planowanie wakacji już w zimie pozwala przybliżyć nas myślami do urlopu. Jesteśmy skoncentrowani na korzyściach, które zyskamy decydując się na ofertę first minute. Rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym, jakie konsekwencje nas czekają, gdy wydarzy się coś nieprzewidywalnego i będziemy musieli zrezygnować z urlopu. Dlatego odwiedzając biuro podróży w Tarnobrzegu, czy też w innym mieście warto zapytać o ubezpieczenie kosztów rezygnacji.

Tanie przeloty, ale czy na pewno?

Wielu pyta o sens wykupienia ubezpieczenia kosztów rezygnacji. Są to dodatkowe koszty, a na wymarzone wakacje oszczędza się przez wiele miesięcy. Wybrałem się więc do mojego przyjaciela z biura podróży w Tarnobrzegu aby zapytać o jego dotychczasowe doświadczenia i poradę. Okazało się, że w ostatnim czasie miało miejsce kilka wydarzeń, które postanowiłem tutaj przytoczyć.

W odwiedziny do mamy pracującej w Anglii planowała wybrać się rodzina z trójką małych dzieci. Wybrali przelot z Krakowa do Londynu liniami Ryanair. Aby przelot był jak najtańszy bilety na tygodniowy pobyt w maju wykupili początkiem lutego. Dzięki tej strategii zapłacili jedynie 1500 zł za przelot w obie strony. Na pytanie o ubezpieczenie kosztów rezygnacji odpowiedzieli chórem, że nie po to planują wyjazd z dużym wyprzedzeniem, żeby ponosić zbędne – ich zdaniem koszty. Niestety na dwa dni przed odlotem najmłodszy syn dostał wysokiej gorączki, a po konsultacji lekarskiej okazało się, że jest chory na ospę. Marzenia o wyjeździe prysły niczym bańka mydlana, podobnie jak środki, które wydali na bilety. Warunki rezerwacji w tanich liniach lotniczych są klarowne – bilety są bezzwrotne. Dlatego stracili pieniądze, które odkładali od kilku miesięcy.

Drugi przykład - grupa uczniów wraz z opiekunem w ramach wymiany z programu Erasmus miała polecieć do Sevilli. Grupę ograniczał skromny budżet, a do tej miejscowości nie ma z Polski przelotów tanimi liniami lotniczymi. Wyszukali więc promocyjne połączenie Lufthansą z przesiadką we Frankfurcie i postanowili bilety wykupić na trzy miesiące przed odlotem Również i te bilety nie podlegały zwrotowi. Opiekun zapytany o to czy jest zainteresowany zakupem ubezpieczenia kosztów rezygnacji w pierwszej chwili odpowiedział, że nigdy z niego nie korzystał i nie przypuszcza, aby coś złego mogło się przydarzyć. Uświadomiony o kosztach, które musiałby ponieść (tylko około 3% wartości biletów) oświadczył, że z programu unijnego nie otrzyma zwrotu, jednak zapyta o zdanie rodziców dzieci, czy zgodzą się ponieść dodatkowe koszty. Okazało się, że po spotkaniu z rodzicami grupa zdecydowała, że ryzyko jest dość spore, a ubezpieczenie kosztów rezygnacji nie jest wysokie. Na tydzień przed wyjazdem opiekun grupy w trakcie gry w siatkówkę tak niefortunnie upadł, że złamał nogę. Jego wyjazd był wykluczony. Skontaktował się więc z biurem podróży w Tarnobrzegu aby anulować swój przelot i wykupić bilet dla nowego opiekuna. Później wystarczył jeden telefon na infolinię do TU Europa i przesłanie zaświadczenia od lekarza oraz formularza szkody wraz z numerem konta, na które otrzymał pełny zwrot poniesionych kosztów. Gdyby nie jedna decyzja wyjazd całej grupy stanąłby pod znakiem zapytania.

Ucz się na cudzych błędach

Powyższe przykłady klientów biura podróży z Tarnobrzega dobitnie pokazują, że ubezpieczenie kosztów rezygnacji to produkt, który warto kupić planując wyjazd. Koszty mogą okazać się znikome w porównaniu ze stratami, które poniesiemy, gdy przydarzy się coś nieoczekiwanego. A takich sytuacji może być bardzo wiele, np. nagłe zachorowanie, nieszczęśliwy wypadek, śmierć osoby najbliższej, utrata pracy, dokumentów czy choćby cofnięcie urlopu prze pracodawcę. Dlatego warto odwiedzić sprawdzone biuro podróży, w którym konsultant doradzi przy wyborze odpowiedniego wariantu ubezpieczenia. Trzeba jednak pamiętać o tym, że taką polisę można wykupić w momencie rezerwacji imprezy turystycznej, a w wybranych wariantach kilka dni po jej dokonaniu.  

Joomla templates by a4joomla